Rajdowe Mistrzostwa Europy FIA na paliwie Danske Gas. 82. Rajd Polski
24–26 lipca Rajd Polski, drugi najstarszy rajd samochodowy świata, po dwudziestu latach na Mazurach wrócił na południe – na śląskie asfalty. W czwartej rundzie mistrzostw Europy FIA ERC zespoły fabryczne jechały na paliwie dostarczonym przez Danske Gas.
Katowice i Stadion Śląski w Chorzowie, 24–26 lipca 2026
Rajd Polski ma osiemdziesiąt dwie edycje i tylko Monte Carlo jest od niego starsze. Przez dwie dekady kojarzył się z Mikołajkami i szutrem. W tym roku zmienił adres: ceremonia startu na ulicy Dworcowej w Katowicach, miejski odcinek w Strefie Kultury, biuro rajdu i park serwisowy przy Stadionie Śląskim w Chorzowie, a odcinki specjalne na południu Śląska – Jastrzębie-Zdrój, Ochaby, gmina Jasienica, Kiczyce, Hażlach, Marklowice Górne – i Przegibek w Beskidzie Małym, który wrócił do rajdu po dwudziestu siedmiu latach. Cały rajd na asfalcie, po raz pierwszy od 2004 roku.
Trzy dni, piętnaście zaplanowanych odcinków i rekordowe sto czterdzieści osiem załóg na listach zgłoszeń. Czwarta runda mistrzostw Europy FIA ERC i jednocześnie runda mistrzostw Polski. Dwadzieścia samochodów Rally2 – Škody, Toyoty, Hyundai, Lancia, Citroën – najlepsi polscy kierowcy, kibice na serpentynach od świtu.
Wygrali Teemu Suninen i Antti Haapala – pierwsze zwycięstwo Fina w mistrzostwach Europy, odniesione w jego piątym starcie w Rajdzie Polski. Na podium stanęły dwie polskie załogi: Jakub Matulka z Danielem Dymurskim, o dziewięć i pół sekundy za zwycięzcą, oraz Mikołaj Marczyk z Szymonem Gospodarczykiem. Kajetan Kajetanowicz był piąty, a najwięcej odcinków – sześć – wygrał Matulka. Różnice liczono w sekundach, tak jak lubią kibice.
Paliwo, którym jechały zespoły fabryczne, dostarczyła Danske Gas. Zespoły zamówiły je bezpośrednio u nas – w Polsce, u polskiego dostawcy. Dla załogi paliwo to jedna zmienna mniej: ta sama partia w piątek wieczorem w Katowicach i w niedzielę na ostatnim odcinku, ten sam skład, którym jeździ się w mistrzostwach świata.
Rajd jest sportem logistyki. Samochód, który o świcie stoi w parku serwisowym, do wieczora musi pokonać kilka odcinków i wrócić na czas. Paliwo dociera na miejsce wcześniej niż załogi, w zaplombowanych beczkach, z dokumentem każdej partii. Nikt go nie widzi i tak ma być.
Śląsk pokazał, że Rajd Polski potrafi zmienić krajobraz, nie tracąc charakteru. My pokazaliśmy, że polski dostawca paliwa może być partnerem zespołów fabrycznych na własnym terenie. Do zobaczenia na kolejnych odcinkach.



Zdjęcia: Škoda Motorsport (1); fot. Maciej Niechwiadowicz/82. Rajd Polski (2, 4); Superauto.pl Stadion Śląski (3)
← Wszystkie aktualności Udostępnij na LinkedIn ↗